Jak zrobić prosty generator losowych znaków? Posadzić człowieka przed vi i kazać mu wyjść z programu. Prawdziwy programista ma grupę krwi C. Tłumaczenie drogi według: Programista piszący w języku C: Pójdzie pan do tego skrzyżowania, skręci w prawo, potem prosto, prosto, prosto, w lewo i już pan jest na miejscu. Programista piszący w języku Pascal: Pójdzie pan do tego skrzyżowania, skręci w prawo w ulicę Mickiewicza, potem prosto, prosto, ulicą Słowackiego, dalej ulicą Prusa, a potem skręci pan w lewo w Żeromskiego i już pan jest. Programista piszący w asemblerze: Pójdzie pan tu do tego kiosku, kupi pan bilet za złotówkę, pójdzie na tamten przystanek, wsiądzie w tramwaj numer 16. Przejedzie pan nim pięć przystanków, na szóstym pan wysiądzie, przejdzie przejściem podziemnym i już pan będzie. Programista piszący w języku Prolog: Widzi pan tamten wysoki budynek trochę wystający ponad inne, z czerwoną reklamą na dachu? To tam. Programista piszący w języku Lisp: Dojdziesz pan do tego skrzyżowania, a dalej się pan zapyta. Programista piszący w języku Basic: Pójdzie pan do tego skrzyżowania, przy Mickiewicza 16 skręci w prawo, potem prosto. Za skrzyżowaniem zamiast Mickiewicza 34 będzie Słowackiego 2, to pójdziesz pan dalej prosto, potem zamiast Słowackiego 12 będzie Prusa 2, a potem przy Prusa 8 skręci pan w lewo w Żeromskiego i przy Żeromskiego 14 będzie pan na miejscu. Programista piszący w języku Logo: Pójdzie pan do tego skrzyżowania, skręci pan w prawo, potem prosto 1000 kroków, skręci pan w lewo i jeszcze ze 120 kroków i już. Programista piszący w języku Ada: Jak panu się śpieszy, to weź pan tramwaj, tu pan może kupić bilet i z tamtego przystanku pojedzie pan ulicą Mickiewicza, Słowackiego, Prusa (tak gdzieś z 800 metrów), skręci w lewo, w Żeromskiego, wysiądzie i już pan jest, a jak woli się pan przespacerować, to tu do tego skrzyżowania, potem w prawo, ulicą Mickiewicza, potem Słowackiego, potem Prusa, potem w lewo w Żeromskiego i już pan jest. Programista piszący w języku Fortran: Pójdzie pan tak ze sto kroków do tego skrzyżowania, potem skręci 60 stopni w prawo, potem z 800 metrów prosto, i skręt w lewo o 90 stopni, jeszcze ze sto metrów i już pan jest. Programista piszący w dowolnym, obiektowo zorientowanym języku: Weź pan taksówkę... Programista piszący w VISUAL C++: Wie pan co? To ja panu to narysuję. Programista z Microsoftu: Jak pan mnie tu spotka za rok, to już będę wiedział, bo teraz to jeszcze się trochę gubię. No chyba, że pan zapłaci za mapę, to będę mógł panu na niej pokazać, ale musi to być mapa 32 kratki na 32 kratki, to szybciej pan dojdzie. Programista bazodanowy: Wie pan, to by trzeba zapytanie SQL zrobić. Select ulice, numery from mapa where mapa.ulica.skąd = tutaj and mapa.ulica.dokąd = tam into cursor droga. Użytkownik Windows: Wie pan, tu na pewno jest jakiś drogowskaz. Tylko akurat nie pamiętam gdzie. No tak, i but mi się rozwiązał, będę musiał teraz od nowa tłumaczyć. Użytkownik Windows 95: Myślę, że jak pokratkujemy kartkę 32 na 32 kratki, to będę mógł panu szybciej wytłumaczyć, bo wie pan, mam nowy długopis z tego roku, taki nr 7.0. Oż kurcze, dlaczego on tak słabo pisze! Potrzebujemy więcej papieru żeby dobrze się pisało - kupi pan w tamtym kiosku zeszyt, to panu wytłumaczę. Użytkownik Internetu: Ja to nie wiem, ale mogę spytać mojego znajomego... Albo wie pan co? Spyta pan w kiosku, tam ktoś może wiedzieć - Kochanie! Zostawiłes w garażu ten duży magnes! - No patrz! Ale ze mnie zapominalski! Trudno, muszę zejść po niego :-( - Nie musisz, najdroższy, zauważyłam i zabrałam. - Kochana jesteś! A gdzie go położyłaż? - W Twoim pokoju, na komputerze......... - Tatusiu, a czemu magnes nie podnosi tej dyskietki? Żona informatyka wysyła go po zakupy. - Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć. Chłopina po wejściu do sklepu pyta: - Czy są jajka? - Tak - odpowiada sprzedawca. - To poproszę dziesięć parówek. Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista. W swoje dwudzieste urodziny znał 20 systemów operacyjnych i żadnej dziewczyny. Duża firma organizuje dla swoich pracowników bal maskowy. -szef przychodzi w masce wilka, -sekretarka przychodzi w masce kopciuszka, -admin przychodzi w masce 255.255.255.0 - Kochanie... gdzie jest Piotruś? - Na podwórku. Dlaczego pytasz? - Och! To może się teraz troszkę zabawimy, co? - To jest myśl! Włączaj komputer! Komputerowiec podrywa laskę: - Chcesz herbaty? - Nie - Kawy? - Nie!! - Hm, może wódki? - NIE!!! - Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują Użytkownik: - Nie otwiera mi się folder. Admin: - Naciśnij ENTER. Użytkownik: - Nacisnąłem, nadal się nie otwiera. Admin: - Puść ENTER. "Sekwencja wejściowa została wzbogacona o szumy." Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił: "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!" Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach. Z pamiętnika informatyka: -Wracam do domu patrzę a tam żona leży naga w łóżku z obcym facetem a oczy ich jakieś chytre... Rzucam się do komputera sprawdzam faktycznie zmienili hasło. Jadą samochodem mechanik, technik i informatyk. Nagle samochód staje i mechanik mówi: To na pewno wysiadł akumulator. Technik powiedział: -To na pewno zły stan dróg. A informatyk na to: -Powinniśmy wysiąść i wsiąść jeszcze raz. Informatyk poraził się prądem od swojego PC i umarł. Aniołowie ciągną go do nieba ale on postanawia się rozejrzeć. Wchodzi do nieba a tam wszyscy mają stare ziemskie komputery, idzie dalej do piekła. Patrzy, a tam PC z procesorem 1000000GhZ, 500 GB pamięci i inne takie bajery. Lepiej pójdę do piekła-myśli sobie. Wchodzi jeszcze raz do piekła i od razu go szatan do kotła z wrzącą smołą. Gdzie moje kompy! Dopiero co tu stały! - Woła. To było demo baranie,DEMO!!! Rozmawiają dwaj Polacy. Jeden mówi: -Słuchaj. Ja to jestem mądry. Zawsze jak czytam jakiś nagłówek to wiem o czym będzie artykuł. Na to drugi: -A byłeś na Onecie? Blondynka w dużej firmie woła informatyka, aby naprawił komputer i twierdzi że tam gdzie wkłada się dyskietki to się zepsuło. Informatyk wchodzi do biura i widzi, że blondynka usilnie wtyka dyskietkę "do góry nogami". Podchodzi do komputera odwraca go i rzuca na stół mówiąc: -Rzeczywiście ktoś pani postawił odwrotnie komputer! Dzieci piszą wypracowanie na temat: Jak wyobrażam sobie bycie informatykiem? Nie pisze tylko Jaś. - Dlaczego nie piszesz? - pyta polonistka. - Czekam, aż mi się otworzy edytor tekstu. Użytkownik komputera dzwoni do pomocy technicznej: - Jaka to usterka?- pyta technik. - Z zasilacza wydobywa się dym. - Trzeba wymienić zasilacz. Nie! Muszę tylko zmienić pliki startup. - Proszę pana, zasilacz jest uszkodzony. Musi pan go wymienić. - W żadnym razie! Jeden facet powiedział mi, że muszę tylko zmienić pliki startup i to usunie problem! Wszystko czego potrzebuję, to znać polecenie. - Przepraszam. Normalnie nie informujemy o tym klientów, ale istnieje nie udokumentowane polecenie DOS-u, które usuwa problem. - Wiedziałem! - Proszę dodać linię LOAD NOSMOKE.COM na końcu pliku CONFIG.SYS. Proszę mi powiedzieć, czy się udało. Kilka minut później: - To nie działa. Mój zasilacz wciąż dymi. - No tak, jakiej wersji DOS-u pan używa? - MS-DOS 6.22. - Tu jest pana problem. Ta wersja DOS-u nie zawiera NOSMOKE. Proszę skontaktować się z Microsoftem i poprosić o nakładkę, która będzie zawierała ten plik. Proszę mi powiedzieć, czy się udało. Godzinę później: - Potrzebuję nowego zasilacza. - Jak pan do tego doszedł? - Zadzwoniłem do Microsoftu i zapytałem o NOSMOKE. Wtedy oni zaczęli mi zadawać pytania na temat typu mojego zasilacza. - I co panu powiedzieli? - Powiedzieli mi, że mój zasilacz nie jest kompatybilny z poleceniem NOSMOKE. Uwagi internauty-kierowcy: - Trasa Bielsko-Tychy po odwilży przypomina grę Asteroids. Siedzisz przed ekranem, a z przeciwka nadlatują dziury. - Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon? - Myszko... Jak zająć programistę? - Przeczytaj zdanie poniżej. - Przeczytaj zdanie powyżej. Czarne dziury powstały tam, gdzie Pan Bóg podzielił przez zero. Sztuczna inteligencja lepsza jest od naturalnej głupoty. Ludzie dzielą się na 10 grupy, na tych co rozumieją kod dwójkowy i na tych co go nie rozumieją. Komputer służy do tego, aby ułatwić ci pracę, której bez niego w ogóle byś nie miał. Administratora systemu powołano do wojska Stoi głuchą nocą na warcie i nagle widzi majacząca w ciemnościach sylwetkę. - Hasło! - woła admin. Odpowiada mu cisza. - Hasło! - woła ponownie admin. Znowu cisza. - Hasło! - woła raz jeszcze. Po trzykrotnym wezwaniu bez odpowiedzi, admin ściąga z ramienia kałasznikowa. Krótka seria, sylwetka upada. - User unknown. Access denied... - mruczy do siebie zadowolony administrator...